Anti-Redness Mica

Cena: 5,75 zł 5.75
ilość szt.
dodaj do przechowalni
* - Pole wymagane

Opis

INCI:

  • Mica (CI 77019)
  • Titanium Dioxide (CI 77891)
  • Tin Oxide (CI 77861)

 

Mika o powierzchni pokrytej dwutlenkiem tytanu i tlenkiem cyny. Po roztarciu całkowicie transparentna, o lekki satynowym połysku i ledwie widocznym zielonkawym zabarwieniu. Jest to składnik funkcyjny, który po prowadzeniu do formulacji optycznie koryguje zaczerwienienia, dyskretnie i bez efektu maski. Zarówno połysk jak i zielonkawe zabarwienie stają się niewidoczne po wprowadzeniu do formulacji.
Mika Anti-Redness znajduje zastosowanie w korektorach, primerach, podkładach, kremach, podkładach płynnych itp. Zmodyfikowana „odsypka” podkładu własnoręcznie przygotowanego lub kupnego może za jej pomocą zostać zmieniona w korektor maskujący zaczerwienienia.
Jest bezpieczna w stosowaniu, nie reaguje z żadnymi składnikami kosmetyków sypkich i pielęgnacyjnych.

Najlepsze efekty można uzyskać aplikując korektor lub podkład z zawartością Anti-Redness Mica a następnie transparentny lub lekkokryjący puder wykańczający o właściwościach soft-focus.

Zalecane stężenia:
podkłady/primery: 3-10%
prasowane/sypkie pudry: 5-15%
kremy/fluidy/inne emulsje: 0,5-5%
korektory w sztyfcie: 3-15%

 

  • Substancje mineralne
  • Półprodukt kosmetyczny
  • Dopuszczony do użytku w kosmetykach do: ust, oczu, twarzy i paznokci
  • Przechowywać w szczelnym opakowaniu, chronić przed wilgocią.
  • Jakość kosmetyczna
  • Wielkość cząstek: 1 - 15 mikrometrów
  • Zastosowanie: w kosmetykach korygujących zaczerwienienia skóry

 

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (2)

17 lipca 2020

Szukałam w drogeriach i w końcu pomyślałam, no tak, kolorówka. tu nie będzie składników szkodliwych. Wrzucam w aplikacje i od razu mi podaje, że Titanium Dioxide jest uważany za rakotwórczy i uszkadzający DNA. Czy naprawdę nie ma możliwości zrobienia zielonego korektora bez szkodliwych składnikow?

17 lipca 2020

Dwutlenek tytanu może być szkodliwy, ale wyłącznie dla komórek żywych. By mógł mutować DNA musi mieć z nim kontakt. Istnieją publikacje na ten temat, ale dotyczą one badań in vitro, czyli na komórkach żywych (fibroblastów czy tkanek nabłonkowych płuc świni, gdzie fotoaktywacja anatazu zwiększa jego cytotoksyczność, jednakże dopiero wyższe dawki mogą wywołać jakiekolwiek objawy chorobowe), a w przypadku ludzkiej skóry do takich kontaktów nie dochodzi - nie mamy tkanki nabłonkowej "na zewnątrz". Dwutlenek tytanu nie penetruje skóry, nie ma więc kontaktu żywymi komórkami. Ma jedynie kontakt z zewnętrzną, rogową warstwą naskórka złożoną z martwych, bezjądrzastych komórek. Pigmenty zawierające dwutlenek tytanu w składzie są tworami wyjątkowo niereaktywnymi. Dwutlenek tytanu z otoczek nie migruje w głąb skóry. Nie opuszcza nawet płytki miki, na którą został naniesiony. Gdyby tak było, pigmenty z czasem "traciłyby" barwę i swoje właściwości, a tak się nie dzieje. Jednocześnie nie podlega dyskusji, że nanocząsteczki TiO2 (rozmiar poniżej 100 nm, dawniej stosowany w kosmetyce jako filt UV) mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia - Międzynarodowa Agencja ds. Badań nad Nowotworami (IARC) zaklasyfikowała tę postać związku do grupy 2B, w której znajdują się substancje możliwie rakotwórcze dla ludzi. Są zdolne do penetracji naskórka. Wiadomo też, na podstawie badań na zwierzętach, że może mieć on działanie drażniące i zapalne, zwłaszcza dla układu pokarmowego (tam ma możliwość penetracji błon komórkowych i uszkadzania DNA znajdującego się w jądrze komórkowym). W większości UE jest zabroniony jako dodatek spożywczy. U nas wciąż nie. Powinniśmy się raczej obawiać dwutlenku tytanu w produktach spożywczy.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl